Samojedy

 
AZ Sammy Rescue – na ratunek
Samoyed Club of Central Arizona Rescue (zwany również AZ Sammy Rescue), to organizacja utworzona przez miłośników psów rasy samojed. To wyjątkowo pięknie i mądre psy, niestety jak to w psim życiu bywa, nie każde szczenię trafia w ręce odpowiedzialnych i dobrych ludzi. I w tym miejscu zwykle rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie, która nie zawsze kończy się zwycięstwem. Właściciele hodowli w Stanach Zjednoczonych zrzeszeni w organizacji Samoyed Club of Central Arizona (SCCA), nie mogąc dłużej patrzeć na cierpienie porzucanych i okaleczanych psów, założyli wyjątkowy klub, którego celem jest ratowanie życia psów tej cudownej rasy.

AZ Sammy Rescue to organizacja tworzona przez niewielką grupę wolontariuszy, którzy robią, co tylko w ich mocy, aby zmienić okrutny los samojedów w Arizonie na lepszy. Psy znajdujące się pod opieką fundacji przybywają do niej z rożnych powodu, są takie, które znaleziono w schroniskach, błąkały się zagubione na ulicy, zostały przekazane przez ludzi, którym nie było obojętnych ich los, lub po prostu właściciel nie spełniał podstawowych wymagań. Odbierane właścicielom, którzy nie potrafią odpowiednio o nie zadbać lub znęcają się nad nimi, trafiają pod opiekę doświadczonych i pełnych miłości ludzi, którzy zapewniają im pełną opiekę medyczną, spokój i uczą jak powinny się zachowywać. Tak przygotowany psiak może trafić do nowego domu, który jest starannie wybierany przez członków klubu.

Patrząc na działania tej niezwykłe organizacji trudno uwierzyć ile trudu i wysiłku wkładają we wszystkie swoje akcje ci fantastyczni ludzie. Tak jak to zwykle bywa w takich przypadkach, taki i AZ Sammy Rescue jest organizacją typu non-profit, a więc utrzymuje się tylko i wyłącznie z datków ludzi o dobrych sercach. Organizowane aukcje charytatywne pozwalają uzyskać środki, które przeznaczone są na utrzymanie i leczenie psów oraz treningi adaptacyjne do nowych warunków życia.

Organizacji takich jak AZ Sammy Rescue jest znacznie więcej na całym świecie, nie mniej jednak miło wiedzieć, że są jeszcze ludzie, dla których liczy się coś więcej niż pełne konto i luksusowy samochód.


Psie życie samojedów w Arizonie
Nazywane są często uśmiechniętymi psami północy. Niewielkie, bo liczące zwykle około pięćdziesięciu centymetrów w kłębie i o wadze bliskiej trzydzieści kilogramów, o niezwykle przyjacielskim usposobieniu i łagodnym charakterze, był wykorzystywane wszechstronnie, jako głównie psy pasterskie oraz opiekunowie dzieci, zdarzało się, ze pracowały także, jako psy zaprzęgowe i często towarzyszyły swoim właścicielom w polowaniach.

Samojedy, bo to właśnie tej rasy dotyczy powyższy opis, to psy, które zostały przez łagodny lud Nieńców, który często był nazywany także Samojedami. Zarówno lud, jak i służące im psy żyły początkowo między rzeką Ob, a Jenisej. W Europie pojawiły się po roku 1894, za sprawą pewnego Norwega. I tak oto te sympatyczne psiaki zaczęły podbijać coraz więcej ludzkich serc. Nic, więc dziwnego, że niezwykle szybko znalazły domy na wszystkich kontynentach świata.

Samojedy pokochał cały świat, jednak to nie dało im magicznej ochrony przed złymi ludźmi, dla których zwierzęta pozbawione są uczuć. W Arizonie od dłuższego czasu działa stowarzyszenie, które skupia właścicieli hodowli samojedów, Samoyed Club of Central Arizona (SCCA), początkowo organizacja służyła ludziom dzielących wspólną pasję i miłość do tych białych kulek, jednak z czasem zrodził się także projekt nieco innego klubu, a mianowicie Samoyed Club of Central Arizona Rescue (można również spotkać się z nazwą AZ Sammy Rescue).

Jest to organizacja typu non-profit, a działający w niej wolontariusze pozyskują środki na utrzymanie i leczenie psów od osób dobrej woli, które dokonują dobrowolnych wpłat na rzecz porzucony, bezdomnych, okaleczonych czy po prostu odebranych właścicielom psiaków.

Wolontariusze każdego znalezionego czy dostarczonego do nich psa dokładnie sprawdzają, badają i gdy jest to konieczne zapewniają opiekę medyczną. Jeżeli pies jest zdrowy przechodzi specjalne szkolenia adaptacyjne zanim trafi do nowego domu. Adopcja jest, bowiem głównym celem wszystkich działań podejmowanych w ramach AZ Sammy Rescue. Dla tych ludzi znalezienie nowego, lepszego domu dla każdego z podopiecznych jest niezwykle ważne.


Druga szansa na lepsze życie
Podobno ten, kto nie ma serca dla zwierząt, nie ma go i dla drugiego człowieka. Zdecydowanie, więc można powiedzieć, że ludzie działający w organizacji AZ Sammy Rescue, to osoby o ogromnych sercach, w których nie brakuje miłości dla całego świata.

AZ, Sammy Rescue, nazywana również Samoyed Club of Central Arizona Rescue, to organizacjach charytatywna, która powstała dzięki ogromnej miłości wielu hodowców psów rasy samojed. Gdyby wszyscy właściciele tych niezwykle spokojnych i przyjaźnie nastawionych psów, traktowali je w należyty sposób i z w pełni zasłużonym uczuciem miłości, to nie byłoby potrzeby zakładania fundacji, której głównym celem jest ratowanie tych cudownych zwierząt. Niestety, jak to w życiu często bywa, nie każdy właściciel czworonoga jest dobrym człowiekiem, dla którego pies jest przyjacielem czy członkiem rodziny. I chociaż te psy nazywane są uśmiechniętymi psami północy, to i wśród ich właścicieli znajdują się tacy, którzy zamiast dobrego domu, gotują psiakom prawdziwe piekło.

Nie wszystkie psy można uratować, czasami jest po prostu za późno na jakiekolwiek działanie, jednak każdy, nawet najmniejsze szczenię zasługuje na pomoc z prawdziwego zdarzenia. Wolontariusze AZ Sammy Rescue, każdego dnia wkładają ogrom pracy i serca, aby chociaż jeden z ich podopiecznych znalazł nowy dom, w którym dostanie szansę na spokojne i szczęśliwe życie, przy boku dobrego właściciela.

Wszystkie psy znajdujące się pod opieką fundacji są starannie przygotowywane do adopcji. Leczenie i zapewnienie odpowiedniego jedzenia to tylko podstawa, dach nad głową i ciepłe posłanie też są ważne, jednak najważniejszy jest prawdziwy dom. Z tego też powodu każdy pies przechodzi specjalne szkolenie, które pozwala ponownie przystosować go do życia z człowiekiem. Chociaż to z natury spokojne psy, niektóre traumatyczne przeżycia odbijają negatywne znamię na ich psychice. Do nowego domu może trafić tylko ten pies, który jest w pełni gotowy na zmianę i będzie potrafił zaakceptować nowe środowisko. Adoptować może każdy, kto wypełni formularz umieszczony na stronie AZ Sammy Rescue i przejdzie testy na nowego opiekuna.


Ocalić psy, nie zabijać
Zdecydowana większość z nas patrzy z niedowierzaniem na przepełnione schroniska, w których psy małe i duże gnieżdżą się w stanowczo zbyt małych klatkach. Obrazek jest niezwykle smutny, jednak jeszcze gorsza jest prawda o tym, że w wielu krajach psy niechciane i niczyje po prostu są zabijane. Dla wielu prawdziwy przyjaciel, dla niektórych problem, który należy rozwiązań w możliwie najkrótszym czasie i w najmniej skomplikowany sposób. Zapewne niewiele osób wie, że szczeniąt zwykle się nie ratuje. Zbyt dużo zamieszania, szczególnie, gdy psiak nie potrafi samodzielnie jeść, a tym samym samodzielnie zadbać o własne przetrwanie. Takie psy, nawet dostarczone do schroniska czy weterynarza, zostają uśpione. Ot, humanitarny sposób na walkę z okrutnym losem.

Jak jednak dowodzi pewna amerykańska organizacja o nazwie Samoyed Club of Central Arizona Rescue (można również spotkać się ze znacznie częściej używaną – AZ Sammy Rescue) o życie psów można walczyć i zadbać o to, by ich los odmienił się na lepszy jeszcze w tym wcieleniu.

AZ Sammy Rescue to fundacja, która skupia się na ratowaniu psów rasy samojed. Sama idea powstania tego klubu zrodziła się w głowach właścicieli hodowli tej rasy, którzy zrzeszeni są w organizacji Samoyed Club of Central Arizona. To oni sprawili, że samojedy z Arizony wyciągane są ze schronisk, zbierane z ulicy i odbierane sadystycznym właścicielom. Wszystko to po to, by mogły trafić do nowych, lepszych domów, w których dostaną to, na co w pełni zasługują, ciepło, miłość i odpowiednią opiekę.

Przyglądając się tym białym, puchatym kulką, których pyski wyglądają tak, jakby nieustannie się uśmiechały, trudno uwierzyć, że ktokolwiek byłby w stanie wyrządzić im krzywdę, a jednak są i tacy, których te przesłodkie stworzenia kompletnie nie wzruszają. Dodatkowo fakt, że są one niezwykle spokojne i towarzyskie tylko pogłębia poczucie irytacji, gdy widzi się patologiczne sytuacje. Dobrze, więc, że są ludzie, którym ich los nie jest obojętny, a organizacji takich jak AZ Sammy Rescue powinno być zdecydowanie więcej, nie tylko dla samojedów, ale i dla innych krzywdzonych stworzeń.


Klub pełen miłości – adopcje samojedów
Współczesny świat podobno pełen jest okrucieństwa i nieustannej pogoni za dobrobytem. Jak jednak pokazuje przykład pewnej organizacji, nie tylko bogactwo, prestiż i nieustanna pogoń za karierą mają znaczenie. Ludzie pełni miłości dla świata i zwierząt, to zapewne najlepsze określenie dla działających w niej członków i wolontariuszy.

Samoyed Club of Central Arizona Rescue, powstał z inicjatywy właściciel hodowli samojedów zrzeszonych w Środkowej Arizonie. Przyglądając się trudnej sytuacji wielu psów na ich terenie postanowili zacząć działać, aby odmienić los tych sympatycznych psiaków.

Samojedy to niezwykła rasa, ponieważ jako jedna z nielicznych na całym świecie, wciąż jest „czystej krwi”. Oznacza to, że na przestrzeni stuleci żaden człowiek nie ingerował w ich kod dna, a tym samym wciąż są jak ich przodkowe. Samojedy już od samego początku miały wszechstronne zastosowanie, pomagały przy hodowli zwierząt, stanowiły doskonałe towarzystwo dla dzieci, pracowały jak psy zaprzęgowe, a ponieważ ich pierwszym miejscem zamieszkania były teren zwykle pokryte śniegiem, to często zapraszane były do namiotów, aby swym ciepłem mogły dzielić się z właścicielem.

Dziś te białe, puchate i uśmiechnięte kulki znane i kochane są na wszystkich kontynentach, a ich właściciele zwykle są w nich bezgranicznie zakochani. Niestety, jak pokazuje rzeczywistość, nie każdy pies trafia w dobre ręce i to właśnie sprawia, że są potrzebne organizacje takie jak AZ Sammy Rescue.

Członkowie organizacji oraz jej wolontariusze, starają się robić cokolwiek jest w ich mocy, aby zapewnić nowy, lepszy dom wszystkim samojedom znalezionym w schroniskach, błąkających się na ulicach czy też odebranych właścicielom. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ często wcześnie należy przygotować psa do życia w nowym środowisku. Szkolenia adaptacyjne wymagają czasu i poświęcenia, a im bardziej traumatyczne przeżycia na koncie psiaka, tym trudniej sprawić, by zaakceptował nowego właściciela.

W Polsce, Hiszpanii, Rosji czy Stanach Zjednoczonych, nie ma znaczenie państwo czy pochodzenie, ważne jest, aby człowiek chciał widzieć cierpienie psów i sam zaczął walczyć o lepszy dla nich los.


Jak podarować samojedom nowe życie?
Wychowując się w domu, gdzie zwierzęta traktowane były jak członkowie rodziny, z pełnym pakietem praw i przywilejów, z ogromnym oburzeniem przyjmuję wiadomości o okrutnym traktowaniu wszystkich żywych istnień. Zabijanie dla zabawy czy przyjemności to najgorsza z ludzkich cech, jednak dzięki organizacjom takim jak AZ Sammy Rescue, można odzyskać wiarę w drugiego człowieka i pozostawić w sobie, chociaż odrobinę nadziei, że jednak świat nie jest tak zły, jak go ostatnio pokazują.

Samoyed Club of Central Arizona Rescue to organizacja założona przez hodowców psów rasy samojed. Działają na terenie Środkowej Argentyn i od pewnego już czasu, robią to tylko w ich mocy, aby ratować te cudowne i niezwykle sympatyczne psiaki. Poza zbieraniem środków na leczenie i utrzymanie psów od dobrowolnych darczyńców, szukają także nowych domów dla porzuconych i niczyich samojedów.

Przyglądając się bliżej rasie samojedów trudno uwierzyć, że te białe kulki z wielkimi uśmiechami na pyskach mogą w kimkolwiek wywołać przypływ agresji. A jednak, są i tacy, którzy nie zważają na małe ciałka tych psiaków i znęcają się nad nimi tak długo i intensywnie, jak tylko pozwoli im chora wyobraźnia i wolna życia psa.

W Arizonie znaleźli się ludzie, którzy postanowili dać kres przemocy w stosunku do tych kochanych psów i tworząc organizację non-profit dali cień nadziei na lepsze życie dla wielu ofiar brutalności człowieka. Odbierane właścicielom-katom, leczone i doprowadzane do odpowiedniej kondycji fizycznej czekają na lepsze życie. Pod dachem fundacji nic już im nie grozi, jednak leki, jedzenie, suche i ciepłe posłanie to zdecydowanie za mało.

Na stronie organizacji AZ Sammy Rescue można odnaleźć specjalny formularz adopcyjny, z którego może skorzystać każdy, kto podobnie jak członkowie klubu pragną dać lepsze życie pokrzywdzonym samojedom. Potencjalny przyszły opiekun jest starannie sprawdzany, niż pod jego dach trafi któryś z podopiecznych organizacji. Selekcja jest niezwykle surowa, ale nikt w AZ Sammy Rescue nie chce, aby i tak już mocno poturbowany przez los zwierzak, ponownie musiał przeżywać piekło na ziemi.


Arizona ratuje niczyje samojedy
Na całym świecie są ludzie, dla których los psów, kotów i innych zwierząt nie jest obojętny. Dzięki nim powstają organizacje, fundacje, schroniska i stowarzyszenia, które mają tylko jeden cel. Ratować zwierzęta niczyje i te, które napotkały na swej drodze okrutnych ludzi, którzy zapominając o tym, że i zwierzę czuje, postanowili wyładowywać na nich swoje niezadowolenie i złość.

W Środkowej Arizonie powstała pewna organizacja, która pod swe opiekuńcze skrzydła przyjmuje psiaki z rasy samojed. Nie jest to przypadek, ponieważ jej początek wziął się od hodowców tych uroczych psów, którzy zrzeszeni w organizacji Samoyed Club of Central Arizona, postanowili wytoczyć swoistego rodzaju walkę z okrutnym losem, jaki dotknął wiele psów tej rasy. I tak oto powstała AZ Sammy Rescue, organizacja non profit, w której członkowie i wolontariusze organizują liczne akcje charytatywne w trakcie, której zbierają środki na ratowanie samojedów.

Ktoś mógłby powiedzieć, że skupienie się na tylko jednej rasie, której dostarcza się leków, pokarmu i daje schronienie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Przecież w schroniskach jest tyle różnych, bezbronnych i porzuconych zwierząt. Jednak sam fakt, że są ludzie, którzy potrafią poświęcić swój czas, zapał i energię na ratowanie jakichkolwiek zwierząt to już ogromny sukces. Nasz świat podobno stał się jedną wielką machiną, w której wszystko działa po to, by uzyskiwać określone korzyści. W tej organizacji największą korzyść osiąga się wówczas, gdy kolejny samojed trafia do nowego, lepszego domu, gdzie dostaje tak potrzebne mu ciepło i miłość właściciela.

Wystarczy nieco lepiej poznać tę rasę, by szybko przekonać się, z jakiego powodu tak bardzo kochana jest przez wiele osób. Psy są cudowne, wyglądają jak małe śniegowe kule z przyczepionym do pysków uśmiechami, do tego są niezwykle towarzyskie i wierne. W takich okolicznościach trudno dziwić się, że ich nieszczęście wzbudza podwójną chęć niesienia pomocy. AZ Sammy Rescue zostało stworzone dla samojedów, aby żaden z tych psów w całym stanie Arizona nigdy nie musiał już więcej cierpieć i znosić okrucieństwa ze strony człowieka.





Bezdomne samojedy znajdują nowe domy
Przepełnione i pękające w szwach schroniska to nie wina zwierząt, lecz bezmyślności i okrucieństwa ludzkiego. Niestety nie są to pojedyncze przypadki, a problem dotyczy całego świata. Chociaż coraz więcej organizacji o zasięgu międzynarodowym robią, co w ich mocy, aby uświadamiać ludzi i uczyć ich odpowiedzialnego traktowania zwierząt, w dalszym ciągu mamy poważny problem o globalnym zasięgu.

Świata nie uratujemy, taka jest niestety smutna prawda, jednak działając lokalnie poprawiamy sytuację tu i teraz. Tak właśnie działa pewna amerykańska organizacja, której założyciele nie mogli dłużej przyglądać się ofiarom ludzkiej bezmyślności. Samoyed Club of Central Arizona Rescue (nazywany często także AZ Sammy Rescue) to owoc współpracy zrzeszonych w Środkowej Arizonie właścicieli hodowli rasy samojed. Jej członkowie oraz wolontariusze w całkowicie dobrowolny sposób poświęcają swój czas i energię na to, by w ich stanie poprawić trudny los samojedów.

AZ Sammy Rescue, jako organizacja non profit działa dzięki dobroci innych ludzi. Duża aktywność członków i wolontariuszy pozwala na dostarczanie pomocy wszędzie tam, gdzie znajduje się potrzebujący samojed. Wyciągane ze schronisk, zbierane zabłąkane z ulic i odbierane nieodpowiedzialnym właścicielom trafiają pod dach organizacji. Tutaj są leczone, pielęgnowane i szykowane do lepszego życia.

Poszukiwanie nowych domów odbywa się różnie, jednak bez większego problemu każdy chętny na adopcję samojeda może skorzystać ze specjalnego formularza dostępnego na stronie organizacji AZ Sammy Rescue, także wykorzystując stronę internetową zrzeszenia właścicieli hodowli, można dotrzeć do wszelkich niezbędnych informacji na temat możliwości przyjęcia pod swój dach samojeda po przejściach.

To niezwykle ważne, aby wyczulać ludzi na potrzeby i cierpienie zwierząt. Pokazywać światu, że problem był i jest, jednak wspólnymi siłami można, chociaż minimalnie go zmniejszyć. Nowy piesek? Tak, jednak tylko pod warunkiem, że jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiednią opiekę. Okrucieństwo to nie tylko katowanie zwierzęcia kable, pasem, kijem czy innym narzędziem, nieludzkie jest także pozostawianie psa na długie godziny bez wody i jedzenia.


Niezwykły klub w Środkowej Arizonie
Stany Zjednoczone, Środkowa Arizona. To tutaj pewnego dnia hodowcy rasy samojed postanowili stworzyć zrzeszenie, w którym mogli wspólnie dbać o swoje psy, dzielić się swoimi pasjami i współistnieć w niezwykłej miłości do tych cudownych psów. Samoyed Club of Central Arizona, przez pewien czas było po prostu klubem miłośników białych uśmiechniętych kulek, jednak rzeczywistość zmusiła jej członków do podjęcia także, nieco innych działań.

Nie każdy właściciel kocha swojego czworonoga i traktuje go jak najlepszego przyjaciela. Nie każdy też pamięta, że zwierzę wymaga opieki i zdecydowanie nie jest zabawką, którą można wyrzucić, gdy już zdąży się znudzić. Niestety wiele psów rasy samojed w Arizonie, zostało pozbawionych domów, właśnie z powodu bezmyślnego traktowania ludzi.

Na szczęście ich los nie pozostał obojętnych niewielkiej grupie ludzi, którzy postanowili zacząć działać w konstruktywny sposób, i tak stowarzyszenie hodowców dało początek organizacji charytatywnej Samoyed Club of Central Arizona Rescue (nazywanej także AZ Sammy Rescue). Ta dość niezwykła organizacja powstała z myślą o potrzebie ratowania samojedów, które znajdowane są na terenie całej Arizony. Datki pozyskiwane od ludzi dobrego serca przekazywane są na leczenie i zapewnienie pokarmu dla czworonogów przygarniętych z ulicy, odebranych nieodpowiedzialnym (a często wręcz sadystycznym właścicielom), a nawet wyciąganym ze schronisk, gdzie niezwykle trudno było im przetrwać.

Psy nie pozostają jednak na stałe pod dachem organizacji, ponieważ wyleczone i przygotowane dla życia wśród ludzi, trafiają do adopcji. Członkowie i wolontariusze dokładnie sprawdzają potencjalnego opiekuna, ponieważ większość z ich podopiecznych to stworzenia po przejściach, które wymagają niezwykle dużo czułości, ciepła i poświęcenia, nim całkowicie będą potrafiły zaadoptować się w nowym środowisku.

Ogrom pracy i poświęcenia, jaki wszyscy wolontariusze wkładają w swoją pracę z samojedami jest wynagradzany za każdym razem, gdy kolejny czworonóg trafia do nowego domu, gdzie staje się prawdziwym i pełnoprawnym członkiem rodziny. To najlepsza zapłata za cały trud.


Wolontariusze ruszają na pomoc samojedom
Nie trzeba mieć fortuny na koncie, mieszkać w ogromnej posiadłości i jeździć najnowszym modelem samochodu, by móc mówić o sobie, że jest się bogatym. Bogaty jest, bowiem ten, kto ma w sobie dobro i miłość w sercu, a gdy potrafi się tym dzielić z innymi to już jest bardzo dużo. Tak właśnie jest z wolontariuszami, którzy działają na rzecz zwierząt, by w każdy możliwy i realny sposób ratować ich życie.

Samoyed Club of Central Arizona, Rescue to niezwykła organizacja znajdująca się w Środkowej Arizonie. Została założona przez członków klubu zrzeszającego właścicieli hodowli psów z rasy samojed. To właśnie oni dali początek klubowi, który każdego dnia robi, co może, aby ratować samojedy w stanie Arizona. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ organizacja ma charakter non-profit i utrzymuje się jedynie z datków ludzi dobrej woli, jak jednak widać, nie brakuje takich osób i wiele z nich również zakochało się w tych wiecznie uśmiechniętych białych pyskach.

Przyznaję, że o rasie samojed wiedziałam niewiele. Szybko jednak odkryłam, że jest to bardzo stara rasa, która do Europy przywędrowała w 1894 roku i od tej pory sukcesywnie podbijała serca wielu osób, które nie potrafiły oprzeć się urokowi tych cudownych psiaków. Sama rasa w niezwykle szybkim tempie zyskała miłośników na całym świecie, nic, więc dziwnego, że i w Arizonie jest ich tak wielu, niestety wśród wielu właścicieli znaleźli się i tacy, którzy zbyt lekko podeszli do tematu posiadania czworonoga pod swoim dachem, a tym samym mocno uprzykrzyli życie psom.

AZ Sammy Rescue w ramach swej organizacji zabiera samojedy ze schronisk, zbiera je z ulic i odbiera nieodpowiedzialnym właścicielom. Przygarniane pod dach fundacji otrzymują niezbędną pomoc medyczną i odpowiednią pielęgnację, są też szkolone, aby z łatwością mogły wejść w nowe środowisko życia. Adopcja jest, bowiem głównym celem działania wszystkich wolontariuszy. Nowy dom dla samojeda, to główna dewiza przyświecająca całej organizacji. Z tego też powodu na stronie internetowej AZ Sammy Rescue widnieje formularz adopcyjny, który pozwala zgłosić się wszystkim chętnym. Później następuje selekcja i tak wybierani są nowi opiekunowie.


Pies to też człowiek
W ostatnim czasie, całkiem przypadkowo natrafiłam na stronę internetową pewnej organizacji. Przyznaję, że mocno mnie zainteresowała, ponieważ po raz pierwszy spotkałam się z działalnością charytatywną, której członkowie skupiają się na niesieniu pomocy tylko jednej rasie psów.

Samoyed, Club of Central Arizona, Rescue, jak zdążyłam się już dowiedzieć, to wynik inicjatywy właścicieli hodowli psów z rasy samojed, którzy są zrzeszeni w Środkowej Arizonie. To właśnie miłość do tej fantastycznej rasy spowodowała, że członkowie organizacji postanowili ratować psy w stanie Arizona, które znalazły się w schroniskach, bezpańsko błąkały po ulicach, lub znalazły się w domach, gdzie właściciele nie zapewniali im odpowiedniej opieki.

Przyglądając się bliżej AZ Sammy Rescue dowiaduję się, że jest to całkowicie charytatywna działalność, która korzysta z pomocy dobrych ludzi. Pieniądze zdobywane na aukcjach i poprzez wpływy na konto organizacji w pełni zostają przekazane na leczenie psów i zapewnienie im tymczasowej opieki. Tymczasowej, ponieważ każdy pies przechodzi szkolenie adaptacyjne, aby mógł trafić do nowego, lepszego domu, w którym zostanie mu zapewnione wszystko to, czego zabrakło mu do tej pory.

Czytając historię rasy samojedów coraz bardziej rozumiem skąd to ogromne zainteresowanie niesienia im pomocy. Jeżeli można powiedzieć o psie, że jest sympatyczny, to samojedy są sympatyczne do potęgi entej. Te psy mają uśmiech przyklejony do pysków. Może nie dosłownie, ale zdecydowanie są wyjątkowe pod tym względem. Biała, nieduża kula z nieustannym uśmiechem, który sprawia, że człowiek sam zaczyna się uśmiechać.

Poznając bliżej rasę samojedów oraz profil działalności organizacji można jedynie cieszyć się, że są na tym świecie ludzie, dla których liczy się coś więcej niż tylko pogoń za karierą i pieniądzem. Samojedy to cudowne psiaki, które zdecydowanie zasługują na dobre traktowanie. Właściwie to nie tylko samojedy, ale i każdy inny pies i kot, koń, krowa, świnia i chomik. Zwierzęta też czują, może czasami bardziej niż ludzie, którzy czasami zapominają, co w życiu jest najważniejsze i dlaczego warto kierować się też czasami sercem.


Niecodzienne adopcje w Środkowej Arizonie
Adopcja zwykle kojarzy się z trudnym procesem związanym z przyjęciem pod swój dach cudzego dziecka. Trudnym, bo wychowywane w innym środowisku, w innym systemie wartości niż nas własnym. Tymczasem adopcja to coraz częściej organizowana akcja, która ma na celu znalezienie nowego domu także dla zwierząt.

W Stanach Zjednoczonych, w Środkowej Arizonie jest pewna organizacja, której członkowie i wolontariusze każdego dnia znajdują dom dla psa. Nic w tym nadzwyczajnego, jednak cała organizacja zajmuje się niesieniem pomocy tylko jednej rasie psów – samojedom.

Samoyed Club of Central Arizona Rescue skupia się na samojedach, ponieważ jej początek dali właściciele hodowli działających na terenie Arizony, właśnie tej rasy. Psy są urocze, zapewne, dlatego stały się obiektem pożądania wielu amatorów uroczych zwierzątek. Niestety nawet najbardziej uroczy piesek czy kotek wymaga opieki, a z tą nie zawsze sprawa jest prosta. I tak oto wiele samojedów znalazło się w schroniskach lub bezpańsko wałęsało się po arizońskich ulicach. Wolontariusze i członkowie AZ Sammy Rescue zbierają, więc psiaki ze schronisk i ulic, a następnie podejmują odpowiednie działania, aby znaleźć dla nich nowe, lepsze domy.

Zadanie nie jest wcale takie proste, tym bardziej, że sama organizacja nie zarabia pieniędzy, a utrzymuje się jedynie z datków i aukcji charytatywnych. Ważne jest to, aby każdy pies nim zostanie wydany do nowego opiekuna przeszedł odpowiednie szkolenie adaptacyjne, które pozwoli mu zaakceptować nowe miejsce do życia. Zanim jednak to nastąpi pies znajduje się pod opieką organizacji i wymaga stałych kosztów utrzymania.

To zdecydowanie niezwykła adopcja, która ma na celu polepszyć los bezbronnych psiaków. Niezwykle uroczych, co trzeba koniecznie nadmienić, bo samojedy to bardzo towarzyskie i sympatyczne stworzenia, które z całą pewnością potrafią dać całą masę radości swoim właścicielom. Cudownie, że znalazł się ktoś, kto potrafi w pełni poświęcić się dla dobra sprawy, nawet, jeśli uratowany będzie tylko jeden pies, to będzie aż jeden pies więcej. Zdecydowanie warto wspierać takie działalności i samemu dać dobry przykład.


Przygarnij, zaopiekuj się, daj miłość
Moda na zwierzęta jest zmienna. Zwykle sprawa dotyczy psów, raz światowe gwiazdy paradują po ulicach z ogromnymi psami obronnymi, innym razem z kieszonkową wersją czegoś, co bardziej przypomina chomika. Niestety moda w tym temacie potrafi wyrządzić wiele złego, im szybciej mija tym więcej porzuconych psów w schroniskach. Zamiast więc kupować szczeniaczka w sklepie lub od hodowcy, może lepiej zainteresować się adopcją?

Kupić psa lub kota nie jest trudno. Idąc do hodowcy można wybrać takiego zwierzaka, jaki tylko nam przypadnie do gustu. Niestety problemy pojawiają się zwykle z czasem, gdy opieka musi być stała, a życie codzienny skutecznie utrudnia czynienie swoich obowiązków. I w ten sposób wiele zwierząt trafia do schronisk. Zwykle nie bezpośrednio, bo wcześnie wyrzucane są na ulicę, lub przywiązywane w lesie do drzewa.

W Arizonie powstała organizacja, której wolontariusze w pełni poświęcili się ratowaniu jednej rasy, a mianowicie samojedów. Wynika to przede wszystkim z faktu, że jej założycielami są właściciele hodowli tych psów, zlokalizowanych w Środkowej Arizonie. Samoyed Club of Central Arizona Rescue, jako organizacja non-profit korzysta z pomocy innych ludzi, aby zapewnić środki lecznice i pokarm dla podopiecznych, które pozostają w fundacji do czasu znalezienia im nowego domu.

Adopcja jest tu głównym celem i dlatego też wszystkie działania skupione są właśnie na tym, aby zapewnić psom nowe domy, w których właściciele będą mogli zapewnić im należytą opiekę.

Wiedząc o tym jak wiele psów pozostaje w schroniskach na resztę swojego psiego życia, lub są zabijane w akcje redukcji problemu, zdecydowanie lepiej zastanowić się nad możliwością przygarnięcia czworonoga niż kupowanie u hodowcy. Schroniska pełne są zwierząt nie przez naturę, lecz przez bezmyślne działania ludzi, którzy pozwalają mnożyć się swoim pupilom i nie dbają o konsekwencje.

Przygarniając niechciane i porzucone psy i koty, dając im dom i miłość, możemy być pewni, że zyskamy najlepszego przyjaciela na całe życie, który z wdzięczności pójdzie za nami nawet na koniec świata. Tu prawo jest proste. Daj dobro zwierzakowi, a on odda to samo.


Samojedy niczyje i pomoc wolontariuszy
Samojedy to bardzo stara rasa psów, która przez wzgląd na swój wyjątkowo uroczy wygląd, a także bardzo łagodne usposobienie zyskało szerokie grono miłośników na całym świecie. Nic w tym dziwnego, mała, puchata i biała kulka z przytwierdzonych do pyska uśmiechem musi wywoływać sympatię nawet w najbardziej opornych na urok zwierząt osobnikach. Swojego czasu zapanowało coś na kształt mody, na te cudowne psiaki, niestety na ich nieszczęście moda szybko mija, a psy żyją znacznie dłużej niż chwilowe trendy.

I nagle na ulicach wielu miast można było spotkać rasowe psiaki, które pozostawały bez opieki. Pozostawione same sobie, często były skazane na pewną śmierć. W Środkowej Arizonie powstała pewna organizacja, której założyciele nie byli obojętni na los porzuconych samojedów. Samoyed Club of Central Arizona Rescue (funkcjonująca głównie pod nazwą AZ Sammy Rescue), to projekt właścicieli hodowli samojedów.

Organizacja sama w sobie jest działalnością typu non-profit, a więc nie generuje własnych zysków. Gdyby nie pomoc innych ludzi o dobrych sercach zapewne nie udałoby się znaleźć domów dla tak wielu psiaków. Tymczasem jak widać ludzi dobrej woli nie brakuje, a AZ Sammy Rescue stale prowadzi swoje akcje ratunkowe. Psy są zabierane z domów, gdzie właściciele nie potrafią lub nie chcą zapewnić właściwej opieki, znajdowane na ulicach lub po prostu wyciągane ze schronisk, gdzie z trudem udaje im się przeżyć.

Lekarstwa, jedzenie i właściwa opieka to wszystko, co zapewnia organizacja Samoyed Club of Central Arizona Rescue, jednak głównym jej celem jest przygotowanie psy do adopcji i znalezienie im nowych, bardziej odpowiedzialnych właścicieli.

Dobrze, że organizacje tego typu powstają i niosą pomoc potrzebującym stworzeniom, jednak wystarczyłoby, aby sami ludzie wykazywali się większą odpowiedzialnością, a organizacje takie jak AZ Sammy Rescue nie miałyby tyle pracy. Swoją drogą trudnej i wymagającą ogromnego poświęcenia i czasu, który jest jedynym ratunkiem dla samojedów. Apel jest, więc prosty. Kochajmy zwierzęta i decyzje o ich zakupie podejmujmy mądrze, a niekierowani chwilową modą czy zachcianką dziecka


Ludzie pełni cudownej dobroci
O hodowcach można często usłyszeć opinię, że to chciwi, zachłanni i nastawieni na robienie pieniędzy ludzie, którzy kompletnie nie dbają o dobro zwierząt. Zwierzę to dla nich produkt, zwykły towar, który należy dobrze zareklamować i sprzedać pierwszemu chętnemu. Niestety często jest to prawda, a w wielu hodowlach, chociaż dba się o zwierzęta, to kompletnie zaniedbuje się sprawę sprawdzenia kupującego. Jest pieniądz, jest chętny to i nie ma problemu. Smutne to, ale niezwykle realne.

Kupił, poszedł, dalej już nikogo nie obchodzi los szczeniaka. Tak to zwykle bywa, jednak w Środkowej Arizonie hodowcy samojedów zrobili coś, co kompletnie zaprzecza temu stereotypowi. Mianowicie członkowie Samoyed Club of Central Arizona, czyli organizacji zrzeszającej właścicieli hodowli samojedów, postanowiło dać kres bezpańsko wałęsającym się psom po ulicach miast. Tym samym powstała organizacja Samoyed Club of Central Arizona Rescue (częściej znana, jako AZ Sammy Rescue), której cała działalność skupiona jest na ratowaniu psów tej rasy.

Członkowie organizacji to niewielka grupa ludzi, która reaguje na każdy sygnał o porzuconym lub zaniedbywanym samojedzie. Niemal natychmiastowo podejmowane są akcje ratunkowe. Czasami bardzo dramatyczne, i trudne do przeprowadzenia, bo pies jest ofiarą bestialskiego traktowania przez człowieka. Takiemu podopiecznemu należy zapewnić opiekę medyczną i dostęp do pokarmu, do tego dać suche i ciepłe schronienie, w którym w spokoju może odzyskać siły. Innym razem wystarczy psa złapać z ulicy. Zapewne nie zawsze jest to przyjemne, jednak możliwe do wykonania. Zdarzają się też sytuacje, w których pies po prostu odbierany jest ze schroniska, bo trafił tam z ulicy lub bezpośrednio od właściciela.

Organizacja to typowa organizacja non-profit, działająca tylko i wyłącznie dzięki dobroci innych ludzi, jednak nieustanne starania wolontariuszy skutecznie pozwalają ratować kolejne czworonogi. Uratowany pies nie zostaje na stałe w AZ Sammy Rescue, musi dostać nowy dom, bo tylko w ten sposób cała działalność pełni swą podstawową i właściwą funkcję zgodnie z przyjętymi założeniami.